SAO LOURENCO - CUD MADERY






Tego miejsca nie można nie pokochać, nawet oglądając zdjęcia!!!
W takim tez celu podróżujemy - żeby nabrać dystansu do wielu spraw, żeby uzmysłowić sobie, że są rzeczy większe, trwalsze, niż burze polityczne, mody, kłótnie między sąsiadami.
Gdy czytam o trzęsieniach ziemi we Włoszech, przestaję się martwić plamą na dywanie czy przypalonym plackiem, cóż to znaczy wobec tragedii ludzkiej spowodowanej siłami natury....
Tak to prawda. Robiąc wspomniane w poście karty maturalne z wosu zadręczałam się, że nie zdążę na czas i wtedy moim oczom ukazała się problem Erytrei... I nagle matura, szkoła i wszytko inne zdało się tak niesamowicie błahe.
UsuńMadera to istne cudo natury , chciałabym tam pojechać i mam nadzieje, ze w 2017 uda mi się zrealizować to marzenie.
To prawda jak człowiek wzniesie się ponad morze , to zaczyna inaczej odbierać świat. Różne kataklizmy jak trzęsienia ziemi , wulkany uświadamiają nam jaka moc ma natura .
Jak najbardziej... niesamowite emocje.
W takim razie mocno trzymam kciuki za powodzenie podróży :))
Lęk wysokości? To taka wysoka trasa? To nie dla mnie :-( Ja już na Czerwonych Wierchach mam w głowie karuzele.
OdpowiedzUsuńNa Czerwonych Wierchach nigdy nie byłam, więc nie umiem porównać tej wysokości jednak do zobaczenia Sao Lourenco gorąco zachęcam, można zacisnąć zęby i się przemóc, a dla takich widoków naprawdę warto :)
UsuńWygląda naprawdę pięknie i ta notka wydaje się być idealna na prawie listopadowy, jesienny wieczór :)
OdpowiedzUsuńWczoraj w programie: "Dzień dobry TVN", który nawiązywał do odcinka"Kobieta na krańcu świata" Martyna Wojciechowska zapytała swoją córkę, dlaczego powinniśmy dbać o zwierzęta. Kilkuletnia dziewczynka odpowiedziała: - Bo zwierzęta były przed ludźmi.
To fakt, natura, jej ogromna moc, zawsze była, jest i będzie ponad siłami człowieka. Żadna technologia nie przewyższy nigdy żywiołu jaki niesie otaczający nas świat.
Twoje zdjęcia są przepiękne. Twoje przemyślenia równie dojrzałe i głębokie jak całe przesłanie płynące z fotografii.
Zmotywowałaś mnie, aby zapragnąć tam pojechać i uczynić wszystko aby fizycznie stanąć na skałach.
Pozdrawiam i dziękuję :)
O matko, to ja dziękuję za tyle ciepłych słów, jest mi przemiło :))
UsuńCud natury... Zapiera dech w piersiach. Dobrze, że odwiedziłaś to miejsce. Jest magiczne. Już z samych zdjęć prezentuje się jak raj na ziemi. Aż wydaje mi się to nierealne, że za oknem tak szaro, a gdzieś na świecie istnieją taki wspaniałe, wyraziste miejsca. Gdy będę na Maderze - muszę się tak wybrać. Pozdrowionka serdeczne! :)
OdpowiedzUsuńTak, ja sam przyglądając się zdjęciom mam wrażenie że miejsce nie istnieje naprawdę, jest zbyt piękne by nazwać je prawdziwym :)
UsuńHej Karolinko! Myślę podobnie do Ciebie - jestem przerażona okrucieństwami, które dokonał i nadal dokonuje człowiek, ale z drugiej strony, patrząc na siłę natury jestem spokojna, że nigdy, ale to przenigdy człowiek jej nie ujarzmi ani nie zawładnie światem. Co do Sao Lourenco to jestem oczarowana widokami oraz pięknem tego miejsca - WOW! Poza tym, w razie czego, dobrze wiedzieć, żeby wybierając się tam ubrać praktyczne buty, dzięki za przydatną wskazówkę :)
http://crafty-zone.blogspot.com/
Muszę przyznać, że mi ulżyło, trochę się bałam, że tylko ja tak patrzę na siłę natury :D
Oj wygodne buty w ciemnych barwach jak najbardziej wskazane ;)
O tak, po trzykroć tak!!!! Tego miejsca nie można nie pokochać. Jest zjawiskowe.
Nie jestem zaskoczona, że miałaś łzy w oczach ze wzruszenia. To miejsce jest wprost magiczne, nieziemskie.
Ponoć cała Madera jest zachwycająca. To prawdziwy Eden. Karolino, czwarty raz czytam Twój post i podziwiam zdjęcia. Przypuszczam, chociaż nie jestem tego taka pewna, że piątego razu nie będzie bo na widok tych cudownych krajobrazów ogarnia mnie ogromna tęsknota za latem, błękitem nieba, słońcem, kwiatami i zielenią.
Serdecznie pozdrawiam:)
Wow!! Cudowne miejsce <33
http://anna-and-klaudia.blogspot.com/
Like me on FACEBOOK
Instagram
Madera jest przepiękna :) Pytanie praktyczne - czesto nosisz trampki i inne buty bez skarpetek tak jak tutaj ?
Ola
Zdecydowanie te miejsce od razu się kocha, chociażby oglądając zdjęcia czy czytając Twój tekst :)
Aj jak zapragnęłam wybrać się chociaż w nasze polskie góry aby poczuć tę wyższość natury. To tak bardzo uspokaja i dodaje siły. Ten melancholijny początek. Chyba mamy podobną naturę - również nie mogę pojąć tego całego zła, które jest akceptowane :(
Dobrze, że znajdujesz odskocznię chociażby w takich wyjazdach.
Pozdrawiam ;)
na-planecie-malego-ksiecia.blogspot.com
Piękne miejsce, pełne spokoju...ogólnie, widok wody zwłaszcza tak błękitnej, jak rozbija się ona o mosiężne, pięknie wyrzeźbione przez naturę skały - uspokaja, zmusza człowieka do zatrzymania się, refleksji, uwalnia na chwilę od tego wszystkiego, co nas przytłacza.
Również nigdy nie rozumiem okrucieństwa np. po co, te wszystkie państwa które drążą wojnę...wgl. ją drążą. Po co, skoro można by było żyć w spokoju, nie tworzyć sporów i wzajemnie pomagać sobie. Jednak nie...wolą rzeź, walkę, jak się komuś coś nie podoba to już kolejne osoby lecą, by spuścić łomot za "złe słowo". Jednak pozostaje nam samym, aby zadbać o własne szczęście, własny spokój ducha.
Piękny tekst Karolina! :)
Drogi czytelniku,
niezmiernie mi miło, że odwiedziłeś bloga Definiuję, zapraszam Cię do komentowania, Twoja wypowiedź to istotna część tej strony, w końcu tworzymy ją razem. Śmiało dodaj coś od siebie! :)
*Spam czyli komentarze służące wyłącznie autoreklamie nie będą publikowane
Tego miejsca nie można nie pokochać, nawet oglądając zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńW takim tez celu podróżujemy - żeby nabrać dystansu do wielu spraw, żeby uzmysłowić sobie, że są rzeczy większe, trwalsze, niż burze polityczne, mody, kłótnie między sąsiadami.
Gdy czytam o trzęsieniach ziemi we Włoszech, przestaję się martwić plamą na dywanie czy przypalonym plackiem, cóż to znaczy wobec tragedii ludzkiej spowodowanej siłami natury....
Tak to prawda. Robiąc wspomniane w poście karty maturalne z wosu zadręczałam się, że nie zdążę na czas i wtedy moim oczom ukazała się problem Erytrei... I nagle matura, szkoła i wszytko inne zdało się tak niesamowicie błahe.
UsuńMadera to istne cudo natury , chciałabym tam pojechać i mam nadzieje, ze w 2017 uda mi się zrealizować to marzenie.
OdpowiedzUsuńTo prawda jak człowiek wzniesie się ponad morze , to zaczyna inaczej odbierać świat. Różne kataklizmy jak trzęsienia ziemi , wulkany uświadamiają nam jaka moc ma natura .
Jak najbardziej... niesamowite emocje.
UsuńW takim razie mocno trzymam kciuki za powodzenie podróży :))
Jak Ci zazdroszczę takich podróży! Piękny widok. Chociaż ja chyba miałabym mały kłopot z wejściem. Uwielbiam podróżować ale jeszcze nie miałam okazji uczestniczyć w tak dalekich wyprawach a szkoda.
OdpowiedzUsuńlittle-foxblog.blogspot.com
Masz racje! W tym miejscu nie można się zakochać. Wygląda naprawdę bajecznie na zdjęciach, a co mowa w rzeczywistości! <3
OdpowiedzUsuńTo miejsce jest dla nas prawie święte;)
OdpowiedzUsuńJak pięknie napisane :))
UsuńLęk wysokości? To taka wysoka trasa? To nie dla mnie :-( Ja już na Czerwonych Wierchach mam w głowie karuzele.
OdpowiedzUsuńNa Czerwonych Wierchach nigdy nie byłam, więc nie umiem porównać tej wysokości jednak do zobaczenia Sao Lourenco gorąco zachęcam, można zacisnąć zęby i się przemóc, a dla takich widoków naprawdę warto :)
UsuńWygląda naprawdę pięknie i ta notka wydaje się być idealna na prawie listopadowy, jesienny wieczór :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę w takim razie :))
UsuńWczoraj w programie: "Dzień dobry TVN", który nawiązywał do odcinka"Kobieta na krańcu świata" Martyna Wojciechowska zapytała swoją córkę, dlaczego powinniśmy dbać o zwierzęta. Kilkuletnia dziewczynka odpowiedziała: - Bo zwierzęta były przed ludźmi.
OdpowiedzUsuńTo fakt, natura, jej ogromna moc, zawsze była, jest i będzie ponad siłami człowieka. Żadna technologia nie przewyższy nigdy żywiołu jaki niesie otaczający nas świat.
Twoje zdjęcia są przepiękne. Twoje przemyślenia równie dojrzałe i głębokie jak całe przesłanie płynące z fotografii.
Zmotywowałaś mnie, aby zapragnąć tam pojechać i uczynić wszystko aby fizycznie stanąć na skałach.
Pozdrawiam i dziękuję :)
O matko, to ja dziękuję za tyle ciepłych słów, jest mi przemiło :))
UsuńW środku jesieni taka piękna pocztówka z wakacji:) Serdeczne dzięki:)
OdpowiedzUsuńCud natury... Zapiera dech w piersiach. Dobrze, że odwiedziłaś to miejsce. Jest magiczne. Już z samych zdjęć prezentuje się jak raj na ziemi. Aż wydaje mi się to nierealne, że za oknem tak szaro, a gdzieś na świecie istnieją taki wspaniałe, wyraziste miejsca. Gdy będę na Maderze - muszę się tak wybrać. Pozdrowionka serdeczne! :)
OdpowiedzUsuńTak, ja sam przyglądając się zdjęciom mam wrażenie że miejsce nie istnieje naprawdę, jest zbyt piękne by nazwać je prawdziwym :)
Usuńwow piękne zdjęcia! Wygląda na bardzo relaksujące miejsce <3
OdpowiedzUsuńwww.ladyagat.com
Hej Karolinko! Myślę podobnie do Ciebie - jestem przerażona okrucieństwami, które dokonał i nadal dokonuje człowiek, ale z drugiej strony, patrząc na siłę natury jestem spokojna, że nigdy, ale to przenigdy człowiek jej nie ujarzmi ani nie zawładnie światem. Co do Sao Lourenco to jestem oczarowana widokami oraz pięknem tego miejsca - WOW! Poza tym, w razie czego, dobrze wiedzieć, żeby wybierając się tam ubrać praktyczne buty, dzięki za przydatną wskazówkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://crafty-zone.blogspot.com/
Muszę przyznać, że mi ulżyło, trochę się bałam, że tylko ja tak patrzę na siłę natury :D
UsuńOj wygodne buty w ciemnych barwach jak najbardziej wskazane ;)
Niesamowite zdjęcia:-) Cudnie udało Ci się uchwycić klimat miejsca:-) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO tak, po trzykroć tak!!!! Tego miejsca nie można nie pokochać. Jest zjawiskowe.
OdpowiedzUsuńNie jestem zaskoczona, że miałaś łzy w oczach ze wzruszenia. To miejsce jest wprost magiczne, nieziemskie.
Ponoć cała Madera jest zachwycająca. To prawdziwy Eden. Karolino, czwarty raz czytam Twój post i podziwiam zdjęcia. Przypuszczam, chociaż nie jestem tego taka pewna, że piątego razu nie będzie bo na widok tych cudownych krajobrazów ogarnia mnie ogromna tęsknota za latem, błękitem nieba, słońcem, kwiatami i zielenią.
Serdecznie pozdrawiam:)
Och jest mi przemiło, również serdecznie pozdrawiam :)
UsuńWow!! Cudowne miejsce <33
OdpowiedzUsuńhttp://anna-and-klaudia.blogspot.com/
Like me on FACEBOOK
Instagram
niesamowicie to wyglada, a na zywo pewnie jeszcze wieksze doznania, chciałabym kiedyś się tam wybrać :)
OdpowiedzUsuńMadera jest przepiękna :) Pytanie praktyczne - czesto nosisz trampki i inne buty bez skarpetek tak jak tutaj ?
OdpowiedzUsuńOla
Jej... Jak pięknie! Mam długą listę podróżniczych marzeń i Madera także się na niej znajduje. :)
OdpowiedzUsuńNawet na zdjęciach widać tę wielkość natury. Nie dziwię się, że to miejsce Cię uspokaja :) Jest przepiękne ;)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie te miejsce od razu się kocha, chociażby oglądając zdjęcia czy czytając Twój tekst :)
OdpowiedzUsuńAj jak zapragnęłam wybrać się chociaż w nasze polskie góry aby poczuć tę wyższość natury. To tak bardzo uspokaja i dodaje siły. Ten melancholijny początek. Chyba mamy podobną naturę - również nie mogę pojąć tego całego zła, które jest akceptowane :(
Dobrze, że znajdujesz odskocznię chociażby w takich wyjazdach.
Pozdrawiam ;)
na-planecie-malego-ksiecia.blogspot.com
przepiękne miejsce, idealne do rozmyśleń. we mnie takie refleksje wywołuje widok wysokich gór, albo rozgniewanego morza - wtedy naprawdę uświadamiam sobie, że jestem tylko malutkim ziarenkiem piasku na tej Ziemii :)
OdpowiedzUsuńa ploteczki na cmentarzach, ehhh, to chyba już normalka. zresztą ludzie uwielbiają plotkować i każdą okazję do rozmowy kończą na obgadywaniu :P
OdpowiedzUsuńBardzo lubię taka naturę: morze i góry, czy nawet skały, ten niebezpieczny, zadziorny charakter i myśli "co by było gdyby". Słyszałam o Maderze, oglądałam jakieś fotorelacje, ale Twoja mnie najbardziej do niej zachęciła :) Moze kiedyś uda mi się tam wybrać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce, pełne spokoju...ogólnie, widok wody zwłaszcza tak błękitnej, jak rozbija się ona o mosiężne, pięknie wyrzeźbione przez naturę skały - uspokaja, zmusza człowieka do zatrzymania się, refleksji, uwalnia na chwilę od tego wszystkiego, co nas przytłacza.
OdpowiedzUsuńRównież nigdy nie rozumiem okrucieństwa np. po co, te wszystkie państwa które drążą wojnę...wgl. ją drążą. Po co, skoro można by było żyć w spokoju, nie tworzyć sporów i wzajemnie pomagać sobie. Jednak nie...wolą rzeź, walkę, jak się komuś coś nie podoba to już kolejne osoby lecą, by spuścić łomot za "złe słowo". Jednak pozostaje nam samym, aby zadbać o własne szczęście, własny spokój ducha.
Piękny tekst Karolina! :)
Madera, to zdecydowanie miejsce na mojej liście do zobaczenia. Przepiękne zdjęcia... nie dziwię się, że w takich okolicznościach znajdujesz spokój, oby takich miejsc jak najwięcej :)
OdpowiedzUsuńTo miejsce jest zdecydowanie niepowtarzalne i chciałabym zobaczyć je na żywo, bo już same zdjęcia robią wrażenie. Choć co do lęku... sama mieszkając kiedyś na 9 piętrze, miałam problemy z wyjściem na balkon, więc nie wiem, jaka by była moja reakcja tutaj.
OdpowiedzUsuń